Kultura na sobotę: Mister Miracle

Dodano: 7 stycznia 2018

[Głosów: 2]

Najlepszy specjalista od ucieczek z uniwersum DC zadaje sobie pytanie o to, czy można uciec przed śmiercią i przed własną przeszłością. Pierwszy zeszyt nowej serii „Mister Miracle” daje nadzieję, że oto w nasze ręce trafia historia jednocześnie o superherosie i człowieku z krwi i kości.

Postać Miracle Mana wykreował, na potrzeby swojej sagi „Czwarty Świat”, legendarny scenarzysta komiksowy Jack Kirby. Scott Free jest synem przywódcy Nowych Bogów z planety New Genesis. W dzieciństwie został oddany na wychowanie arcywrogowi swojego ludu, Darkseidowi z planety Apokalips. Dorastał w sierocińcu prowadzonym przez sadystyczną Granny Goodness. Zdołał uciec, osiedlił się na Ziemi. Tam rozpoczął karierę jako iluzjonista mistrz ucieczek i przybrał pseudonim artystyczny Miracle Man. Wiódł życie u boku swojej żony, Big Bardy. Teraz historię Scotta przejął duet Tom King i Mitch Gerads. I trzeba im przyznać, że do tej pory radzą sobie z zadaniem znakomicie.

Wysoki poziom pierwszej odsłony nowej serii to zasługa przede wszystkim scenariusza. Tom King swobodnie czuje się zarówno w tematyce superbohaterskiej, (zastępując Scotta Snydera na stanowisku scenarzysty komiksów o Batmanie), jak i dramatycznej, czego dowiódł pisząc scenariusz do „Sheriff of Babylon” – historii amerykańskiego konsultanta policyjnego w Bagdadzie, który próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa swojego irackiego podopiecznego. Co najważniejsze, King potrafi połączyć te dwa tematy i przedstawić herosów także z ich ludzkiej strony. Najlepszym tego przykładem jest seria „The Vision”, za którą King został nominowany do nagrody Hugo.

Akcja komiksu zaczyna się od nieudanej próby samobójczej głównego bohatera. Przez większość pierwszego numeru „Mistera Miracle” widzimy, jak Scott usiłuje poradzić sobie z traumatycznym doświadczeniem, jednocześnie śledzimy jego relacje z najbliższymi. Akcja snuje się niespiesznie, brak efektownych eksplozji, zagrożeń i dynamicznych kadrów. King i Gerads dają czytelnikowi czas na zapoznanie się ze Scottem oraz uświadomienie sobie, że Mister Miracle, choć pochodzi z planety bogów, jest bardzo ludzki i bardzo słaby.

Na zaledwie dwudziestu dwóch stronach zeszytu (resztę 32-stronnicowego numeru zajmują reklamy i okładki wariantywne) Kingowi udało się zmieścić nie tylko dobrze nakreślony rys psychologiczny bohatera, ale także relacje Scotta z najważniejszymi osobami w jego życiu. Po mistrzowsku ukazano sposób, w jaki główny bohater boryka się z demonami przeszłości i nieudaną próbą samobójczą. Na uwagę zasługuje również jego relacja z ojcem. Naprawdę szkoda byłoby szkoda, gdyby King odszedł od tej oszczędnej, teatralnej narracji w przyszłych numerach serii.
Komiks pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami, spośród których najważniejsze to: czy rzeczywiście Misterowi Miracle udało się uciec przed śmiercią? czy kolejne strony nie są ostatnimi myślami jego umierającego mózgu? Ta zagadka czeka na rozwiązanie w następnych numerach serii.

Na wysoką ocenę zasługuje warstwa wizualna komiksu. Klasyczny podział strony na dziewięć prostokątnych części, przywodzący na myśl „Strażników” Alana Moore’a, i zastosowanie wypełnionych czernią kadrów powoli stają się znakami rozpoznawczymi duetu King & Gerads. W ten sposób prowadzili opowieść w swoich dotychczasowych wspólnych projektach „Batman #14” i „Sheriff of Babylon”. Oszczędny styl Geradsa pasuje do dramatycznej, realistycznej wymowy dzieła, a to duże osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że komiks opowiada o bohaterze, który „paraduje” w czerwono-zielono-żółtym kostiumie.

Koniec pierwszego zeszytu pokazuje, że śmierć nie jest jedyną pułapką, przed którą ucieka Scott Free. W finale premierowego numeru serii Miracle Man musi powrócić na New Genesis i zmierzyć się ze swoją przeszłością i swoim dziedzictwem. Jeśli planowana na dwanaście zeszytów seria „Mister Miracle” utrzyma poziom pierwszego numeru, to być może będziemy świadkami odrodzenia się – traktowanej dotąd po macoszemu – serii „Czwarty świat”.

Autorem recenzji jest Bartek Makowski.

Korekta: Aleksandra Wucka

Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa DC Comics oraz księgarni Jak wam się podoba / As You Like it za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Tytuł: MISTER MIRACLE #1

Scenariusz: Tom King

Rysunki: Mitch Gerads

Kolor: Mitch Gerads

Okładka: Nick Derington

Wydawca: DC Comics

Data wydania: 9 sierpnia 2017

Liczba stron: 32

Format: 16.84 x 26.01 cm

Oprawa: miękka

Druk: kolor

Cena: 3.99 $

Oceń wpis:
[Głosów: 2]
Kultura na sobotę: Mister Miracle written by Chudyśrednia ocen5/5 - 2oceny użytkowników