BATMAN I HARLEY QUINN

Dodano: 8 września 2017

[Głosów: 2]

ZABAWA DLA NIECO STARSZYCH Z NOWĄ HARLEY QUINN

W tym roku mija 25 lat od jednego z najbardziej zaskakujących debiutów w historii gatunku superbohaterskiego. Niepozorna bohaterka, która miała być tylko pomocniczką Jokera, podbiła serca fanów i stała się jedną z najpopularniejszych postaci w całym uniwersum DC. Zaczynając jako postać drugoplanowa w serialu animowanym została włączona do oficjalnego kanonu i doczekała się własnej, niezależnej serii komiksów. Harley Quinn – łącząca w sobie tragedię i komedię, ofiara syndromu sztokholmskiego a przy tym pełna energii i humoru. Jej najnowsza przygoda, wydany na DVD film „Batman i Harley Quinn”, choć w zamierzeniu twórców miał stanowić część animowanego uniwersum DC, zaskakuje swoim odważnym humorem i sposobem przedstawienia tytułowej bohaterki, pokazując jak bardzo się zmieniła w ciągu 25 lat. Na szczęście nie straciła przy tym swojego szalonego, wesołego usposobienia i złożonej osobowości.

 

Poison Ivy (Paget Brewster) łączy siły z Floronic Manem (Kevin Michael Richardson) aby raz na zawsze rozwiązać problem ludzkości niszczącej naturę. Batman (Kevin Conroy) i Nightwing (Loren Lester) nie mają innego wyjścia: muszą poprosić o pomoc Harley Quinn (Melissa Rauch). Problem w tym, że postanowiła ona zerwać z przestępczością i usiłuje wrócić do normalnego życia, z dala od wszelkich przebierańców. A nawet jeśli się zgodzi, czy można polegać na chodzącej nieprzewidywalności, która może w każdej chwili zdradzić, bo akurat jest czwartek?

Fabuła jest bardzo prosta, to przede wszystkim pretekst do serii gagów. W serialu „Batman: The Animated Series” również nie brakowało humoru, jednak w tym filmie żarty są zaskakująco odważne. Ponieważ został wydany bezpośrednio na DVD, jego twórcy mogli sobie pozwolić na wiele erotycznych i wulgarnych aluzji. Mimo to film nie przekracza granicy, za którą otrzymałby kategorię wiekową „od lat 18”. Jest to raczej poziom młodzieżowej komedii, w której najodważniejsze żarty zostały ocenzurowane. Poza tym, co najważniejsze – są one zabawne.

Humor wynika nie tylko z absurdalnych sytuacji, ale również z kontrastujących charakterów postaci. W rolę Harley Quinn wciela się tym razem znana z „Teorii wielkiego podrywu” Melissa Rauch. Bardzo dobrze oddaje najważniejsze cechy bohaterki: szaleństwo, energię, lekkomyślność, agresję, infantylność i seksapil. Jednak film odkrywa również zupełnie nowe cechy Harley. Nie jest już bezwolną ofiarą Jokera, zapatrzoną w swojego oprawcę: żyje samodzielnie i wspomina go z pogardą. Nie zgadza się również, aby redukować ją do roli kryminalistki bez szans na rehabilitację lub obiektu seksualnych fantazji (co jednak nie przeszkadza twórcom w pokazaniu sceny erotycznej między nią a Nightwingiem). Jest pewna siebie i wojownicza, udowadniając swoją sprawność fizyczną w dynamicznych scenach akcji. Korzysta również ze swej wiedzy jako psycholog, a w kilku poważniejszych momentach ukazuje wrażliwą stronę. Loren Lester powraca jako Nightwing, w którego wcielał się w serialu „The New Batman Adventures”, i wciąż bawi kąśliwym poczuciem humoru. Batman to oczywiście legendarny Kevin Conroy, który ma w tym filmie okazję pokazać się od bardziej komediowej strony. Jego postać usiłuje za wszelką cenę zachować stoicki spokój wobec błazenady Harley Quinn. Potrafi nawet zdobyć się na sarkastyczne uwagi, które bawią jeszcze bardziej niż kwestie Nightwinga ze względu na śmiertelnie poważny, głęboki ton głosu Mrocznego Rycerza. Animatorzy dodatkowo zwiększają komiczny efekt obdarzając go sfrustrowanymi minami, a czasem nawet uśmiechem.

„Batman i Harley Quinn” to zabawna komedia, nieco odważniejsza od seriali z animowanego uniwersum. Pozostaje jednak wierna swoim poprzednikom, prawidłowo oddając charaktery głównych bohaterów. Jednocześnie film odkrywa nowe cechy Harley Quinn, pokazując jak bardzo ewoluowała na przestrzeni 25 lat. Nie ma już w niej śladu zastraszonej ofiary: zamiast tego przeistoczyła się w pewną siebie, energiczną i zabawną (anty)bohaterkę.

 

Autorem recenzji jest Jakub Michalik. Tytuł magistra filologii angielskiej w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego, autor pracy poświęconej cechom amerykańskiego gotyku w twórczości Stephena Kinga. Zainteresowania: wielkie dzieła literatury światowej (szczególnie okres amerykańskiego romantyzmu, epoki wiktoriańskiej i modernizmu), socjologia kultury popularnej, gatunek superbohaterski w komiksie i filmie, przekład literacki, historia kina, krytyka filmowa. Fan Batmana.

Korekta: Monika Banik

Dziękujemy firmie Galapagos za udostępnienie filmu do recenzji.

Tytuł: „Batman i Harley Quinn”

Reżyseria: Sam Liu

Scenariusz: Bruce Timm, Jim Krieg

Obsada: Kevin Conroy, Melissa Rauch, Loren Lester, Paget Brewster, Kevin Michael Richardson

Oceń wpis:
[Głosów: 2]
BATMAN I HARLEY QUINN written by Chudyśrednia ocen4.5/5 - 2oceny użytkowników