Batman and Psychology. A Dark and Stormy Night

Dodano: 19 października 2016

[Głosów: 6]

Czy Batman jest szalony?

41lp2z4wkl-_sy344_bo1204203200_

Książka Travisa Langleya „Batman and Psychology. A dark and Stormy Night” stanowi interesującą próbę spojrzenia na różne aspekty uniwersum Batmana z perspektywy wybranych teorii psychologicznych. Dzięki temu można ją czytać albo jako wprowadzenie do psychologii, albo zaproszenie do świata Mrocznego Rycerza.

Książka składa się z czternastu rozdziałów, w których autor w niezwykle intrygujący sposób omawia poszczególne właściwości Mrocznego Rycerza oraz wymiary jego świata. Nawet jeśli większość tych zagadnień dla fanów Batmana będzie doskonale znana, to niewątpliwie czymś nowym jest konsekwentne stosowanie do ich analizy psychologicznego instrumentarium. Langley ze swadą poddaje analizie postać Batmana wykorzystując do tego klasyczne teorie, które dzięki temu mogą u wielu osób znacznie zyskać na atrakcyjności. Z tego punktu widzenia książkę można potraktować jako kontynuację innego opracowania – „Batman i filozofia”, które w przeciwieństwie do recenzowanej tu pozycji jest dostępne w polskiej wersji językowej. Może zatem doczekamy się premiery książki Langleya?

drtravislangley

Zanim przejdę do syntetycznego omówienia kolejnych rozdziałów książki, warto jeszcze odnotować że Travis Langley postanowił urozmaicić swój akademicki wywód na temat Batmana wprowadzając interesujące przerywniki zatytułowane „Case File”. Znajdziemy w nich charakterystykę najważniejszych postaci ze świata Batmana – głównie jego przeciwników. Charakterystyczne jednak jest, że obok takich postaci, jak Mr. Freeze, Scarecrow, Bane, The Riddler czy The Penguin, znajdziemy także… doktora Frederika Werthama. O ile spełnia on niewątpliwie kryterium pozwalające zaliczyć go do wrogów Batmana – zresztą z czystym sumieniem możemy uznać go za śmiertelnego wroga wszystkich superbohaterów oraz komiksów z ich udziałem – o tyle w przeciwieństwie do pozostałych, Wertham naprawdę istniał. Żył, prowadził badania i zapisał się na kartach historii jako jedna z osób, która doprowadziła do gruntownych zmian w świecie komiksu. Jego książka „Seduction of the Innocent”, liczne artykuły publicystyczne oraz tyrady wygłaszane podczas obrad komisji ds. przestępczości nieletnich, uczyniły z niego jedną z najbardziej rozpoznawanych postaci lat pięćdziesiątych w USA. To on przyczynił się do tego, że przemysł komiksowy stanął u progu katastrofy i musiał sam narzucić sobie rygorystyczne ograniczenia, które radykalnie zmieniły oblicze amerykańskich historii obrazkowych.

Zgodnie ze słowami samego autora, książka „Batman and Psychology” ma być próbą udzielenia odpowiedzi na pytanie „czy Batman jest szalony”. Jak na akademicką odpowiedź przystało jest ona niezwykle złożona, zakorzeniona w różnych teoriach oraz wzmocniona empirycznymi przykładami. Lngley zaczyna od pytania „kim jest Batman”, które stawia w pierwszym rozdziale książki zatytułowanym „Beneath the Cowl”. Rzecz jasna trudno się spodziewać, żeby już na początku książki padła jednoznaczna odpowiedź na tak postawione pytanie. Autor od razu przygotowuje czytelnika, że poszukiwanie odpowiedzi wymaga postawienia szeregu dodatkowych pytań, które mogą pomóc w mozolnym dochodzeniu do prawdy na temat tego niejednoznacznego bohatera współczesnej popkultury. Jakie są te dodatkowe pytania? Spróbujmy przyjrzeć się im nieco dokładniej.

Przede wszystkim należy oczywiście ustalić, o którego Batmana chodzi. W rozdziale „Which Batman”, Langley dokonuje syntetycznego przeglądu najważniejszych inkarnacji tego bohatera. Zaczynając od telewizyjnych seriali z lat czterdziestych oraz sześćdziesiątych, poprzez kinowe hity przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – zarówno te fabularne, jak i animowane – aż po mroczną trylogię Nolanowską, autor analizuje podobieństwa i różnice poszczególnych interpretacji. Następnie zaś zestawia te utwory z materiałem źródłowym, czyli komiksami Batmanem w roli głównej.

Kolejną kwestią – prawdopodobnie jedną z ważniejszych w tym obszarze – jest problematyka traumy, jakiej doświadczył Bruce Wayne. W trzecim rozdziale, zatytułowanym właśnie „The Trauma”, Langley rozważa, czy w przypadku Batmana uzasadnione jest mówienie o zaistnieniu zespołu stresu pourazowego, czyli Posttraumatic Stress Disorder (PTSD). Mroczny Rycerz, który jako dziecko był świadkiem zabójstwa swoich rodziców, pewne kryteria spełnia, jednak innych już zdecydowanie nie. O ile na przykład ewidentnie nieustannie doświadcza on bolesnych wspomnień z przeszłości, o tyle trudno powiedzieć, by unikał sytuacji te wspomnienia przywołujących. Wręcz przeciwnie, nieustanne rozdrapywanie bolesnych ran pomaga mu w konsekwentnym realizowaniu swej życiowej misji. W tym rozdziale Langley nie zajmuje się jednak tylko Batmanem. Stawia również bardzo interesujące pytanie: czy w prawdziwym świecie doświadczenie takiej traumy może stać się punktem wyjścia do podjęcia decyzji o byciu superbohaterem? Okazuje się, że może. Wprawdzie społeczni superbohaterowie, jakich przywołuje autor, nie zakładają masek i nie skaczą po dachach w świetle księżyca, ale na swój sposób walczą z niesprawiedliwością. Spójrzmy chociażby na Candace Lightner, która straciła córkę w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę. Ona również poprzysięgła zemstę i stworzyła organizację Matki Przeciwko Pijanym Kierowcom. Poruszający jest również przykład Jennifer Smith. Dla odmiany jej matkę zabił kierowca, który zamiast na prowadzeniu samochodu był skoncentrowany na swoim telefonie komórkowym. Jennifer również postanowiła poświęcić się działalności społecznej, której celem ma być uświadomienie ludziom, jak ważna jest koncentracja podczas prowadzenia samochodu. Langley wykracza nawet poza te przykłady ze współczesnego świata i doszukuje się podobnych schematów działania u tych, którzy przetrwali Holocaust.

Kolejne pytanie związane z jest z maską, za którą Batman skrywa swe oblicze. W rozdziale „Why the Mask” Langley zastanawia się nad tym, jaką funkcję w życiu człowieka pełnią maski. Te rozważania otwiera oczywiste stwierdzenie, zgodnie z którym maski nosimy wszyscy. Chodzi tu rzecz jasna o maski w sensie np. Ervinga Goffmana, socjologa, który analizował codzienne interakcje społeczne z perspektywy dramaturgicznej. Interesował go sposób, w jaki ludzie starają się wywrzeć określone wrażenie na innych, grając – z mniejszym lub większym zaangażowaniem – określone role. W przypadku Batmana chodzi jednak o maskę w innym sensie, choć ściśle związanym z tym wymiarem interakcyjnym. Langley opisuje proces dochodzenia do decyzji o ukryciu swojej tożsamości za maską nietoperza odwołując się do teorii rozwoju kognitywnego Jeana Piageta oraz rozwoju moralnego Lawrence’a Kohlberga. Najbardziej interesujące w tym kontekście są jednak uwagi na temat mocy, jaka wiąże się z maską rozumianą jako pewna rola społeczna. Odwołując się do więziennego eksperymentu Philipa Zimbardo, Langley przypomina, że rola, którą gramy i maski, które się z nią wiążą, bardzo często mogą przejmować kontrolę nad naszymi działaniami. Ta kwestia wydaje się szczególnie istotna właśnie w przypadku Batmana. Trudno bowiem nie zgodzić się z przywołanym tu stwierdzeniem Dana DiDio, że tak naprawdę, to Batman jest prawdziwą postacią, która skrywa się za maską Bruce’a Wayne’a. Konsekwencje wynikające z tego założenia są tyleż intrygujące, co niepokojące, a nawet złowieszcze.

Jeśli już mamy pewną jasność związaną z rolą maski, w życiu takiej postaci, jak Batman, to nie sposób nie zapytać, dlaczego jego – swoistym – totemem stał się akurat nietoperz. Szukając odpowiedzi na tak postawione pytanie w rozdziale „Why the Bat”, Langley odwołuje się do zestawu kategorii związanych z psychologicznymi teoriami fobii. Jak wiadomo, Bruce Wayne zdecydował się na ten symbol pewnej nocy, gdy zastanawiał się, jak może nadać sens swojej działalności. Przypomniał sobie bowiem, jak będąc dzieckiem wpadł do ciemnej jaskini pełnej nietoperzy. Napełniły one jego serce lękiem, którego nie może się pozbyć całkowicie nawet dziś, jako dorosły człowiek. Teraz przyszedł czas na to, by także jego wrogowie poczuli ten strach. Co ciekawe, nie tylko Batman cierpi na charakterystyczną fobię – przegląd najważniejszych postaci ze świata Mrocznego Rycerza pozwala na stwierdzenie, że wszystkie one tak naprawdę mają poważne problemy z mniej lub bardziej typowymi fobiami.

Trzy kolejne rozdziały poświęcone zostały złoczyńcom i reprezentowanym przez nich rozmaitym zaburzeniom osobowości. W rozdziale „The ‘Superstitious, Cowardly a Lot’: Criminal Nature” Travis Langley rozważa kwestię charakteru przestępców. Czy słuszne jest założenie Bruce’a Wayne’a, że są oni przesądnymi tchórzami, których łatwo zastraszyć? W świetle danych przywoływanych przez autora sprawa wydaje się dużo bardziej złożona, a problematyka ekstrawertyzmu, introwertyzmu oraz psychopatycznych i socjopatycznych zaburzeń osobowości odniesiona do złoczyńców z Gotham pozwala dostrzec ich nie zawsze oczywiste właściwości. Kontynuacja tych rozważań znajduje się w rozdziale „The Halloween Party: Why All the Costume Croocks?”. Nie sposób bowiem zaprzeczyć, że wrogowie Batmana tworzą specyficzną galerię przebierańców zdradzających objawy różnego rodzaju zaburzeń osobowości. Co więcej, zaburzenia te przybierają spektakularne i widowiskowe formy, stanowiąc tym samym doskonały materiał do zilustrowania rozlicznych obsesji seryjnych przestępców. Blok poświęcony złoczyńcom zamyka rozdział „The Madhouse: What Insanity?”, w którym główną rolę odgrywa złowieszczy Azyl Arkham. Langley opisuje tu różne wymiary tego miejsca, które wpędza ludzi w szaleństwo zamiast z niego leczyć.

Kolejne cztery rozdziały również można potraktować łącznie, zawierają one bowiem pogłębioną charakterystykę psychiki Batmana oraz jego skomplikowanych relacji z innymi osobami – z pomocnikami, kobietami i ojcem. Rozdział zatytułowany „The Psychodynamic Duo: Freud and Jung on Batman and Robin”, podejmuje problematykę relacji pomiędzy Batmanem i Robinem, ale w centrum uwagi znajduje się tu przede wszystkim sam Mroczny Rycerz. Trzeba przyznać, że w jego przypadku Fraudowskie kategorie odnoszące się do relacji pomiędzy id, ego i superego oraz kompleksu Edypa mają niezwykle interesujące zastosowanie. Równie atrakcyjna wydaje się możliwość analizowania wymiarów osobowości Mrocznego Rycerza w kategoriach Jungowskich archetypów oraz Campbellowskiego monomitu. Z tej perspektywy opowieści o Batmanie stają emanacjami odwiecznych, uniwersalnych struktur osobowościowych oraz narracyjnych.

Punktem wyjścia kolejnego rozdziału „The Kids: Why Robin?” jest pytanie, dlaczego Batman ma współpracownika i – co ważniejsze – dlaczego jest nim osoba niepełnoletnia. Langley przybliża tu sylwetki kolejnych pomocników Batmana i próbuje ustalić naturę relacji pomiędzy dorosłym mężczyzną i młodym chłopcem (choć w galerii pomocników można znaleźć także młode dziewczyny). To właśnie do tego rozdziału dołączony został dodatek zatytułowany „Case File 10-2: Dr Fredric Wertham”, w którym znajdziemy informacje na temat działalności tego psychiatry, który swego czasu poważnie zaszkodził przemysłowi komiksowemu. Jak wiadomo jego podstawowy zarzut dotyczący samego Batmana odnosił się właśnie do relacji łączącej Mrocznego Rycerza z Robinem. Według naukowca miała ona bowiem charakter homoseksualny, co było niedopuszczalne z punktu widzenia wpływu komiksu na młodych czytelników. Naturalnym rozwinięciem tej argumentacji wydaje się być pytanie o relacje łączące Batmana z kobietami. Te kwestie stanowią główny temat rozdziału „The Women: Why the Cat?”, w którym znajdziemy próbę odpowiedzi na pytanie dlaczego wokół Batmana pełno jest niegrzecznych dziewczyn i dlaczego są one dla niego tak atrakcyjne. Ostatnim akcentem w tym bloku podejmującym problematykę relacji Mrocznego Rycerza z innymi są uwagi poświęcone ojcu. W rozdziale „The Fathers: Why Do We Fall?” autor zastanawia się nad konsekwencjami dorastania bez rodziców. Osierocony Bruce nie miał możliwości zbierania życiowych doświadczeń na podstawie obserwacji swojej własnej rodziny. Nie miał żadnego przykładu dotyczącego tego, jak powinny układać się relacje pomiędzy małżonkami oraz pomiędzy rodzicami i dziećmi. Trudno się zatem dziwić, że na drodze Batmana znajdziemy szereg osób, które można potraktować jako zastępcze wzorce niezbędne do zbudowania własnej tożsamości. Ważnym elementem tej układanki jest również relacja, w której sam Batman występuje w roli ojca.

W ostatnich dwóch rozdziałach znajdziemy próbę podsumowania dotychczasowych rozważań. „Why So Serious?” to tytuł rozdziału, w którym Langley zastanawia się nad tym, czy przypadkiem naukowa analiza problematyki związanej z Batmanem nie wiąże się z niebezpieczeństwem utraty czystej frajdy z czytania opowieści o Mrocznym Rycerzu. Poza tym istnieje tu jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Zajmowanie się czymś tak błahym – według niektórych – jak komiksy, może prowadzić do lekceważenia rezultatów badań. Wydaje się, że wielu badaczy zajmujących się dziś kulturą popularną musi przezwyciężyć gelotofobię, czyli lęk przed byciem wyśmianym, o którym wspomina Travis Langley. Ostatni rozdział – „The Assessment: Bats in His Belfry?” stanowi próbę ogólnego spojrzenia na całość omówionej problematyki i udzielenia odpowiedzi na wyjściowe pytanie – czy Batman jest szalony? By nie zepsuć satysfakcji płynącej z samodzielnej lektury, powiedzmy tylko tyle, że ocena nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby to wynikać z pobieżnego spojrzenia na dorosłego człowieka, przebierającego się za nietoperza i biegającego nocą po dachach w poszukiwaniu kolejnych przestępców, którym należy wymierzyć sprawiedliwość.

Podsumowując należy stwierdzić, że książka Travisa Langleya stanowi niezwykle atrakcyjną lekturę, której podstawowym atutem jest umiejętne łączenie dwóch – mimo wszystko – nadal odległych od siebie światów. Z jednej strony mamy tu bowiem do czynienia z kompetentnym i atrakcyjnym omówieniem najważniejszych zagadnień z dziedziny psychologii, z drugiej zaś – błyskotliwą analizę zjawisk z obszaru kultury popularnej. Dzięki temu książka może znaleźć odbiorców zarówno wśród młodych adeptów psychologii, jak i fanów komiksów. Oczywiście istnieje także ryzyko, że przedstawiciele obu tych grup uznają ją za niezbyt przekonującą – dla jednych będzie zbyt naukowa, dla drugich zbyt rozrywkowa. Jest to jednak ryzyko na stałe wpisane w każdą twórczość, która ma ambicję wykraczania poza utarte.schematy i podziały.

Autorem artykułu jest dr Paweł Ciołkiewicz – socjolog zajmujący się analizą dyskursu i socjologią mediów. Obecnie prowadzi badania dotyczące kultury popularnej. Autor pracy doktorskiej pt. „Pamięć zbiorowa w dyskursie publicznym. Analiza polskiej debaty na temat wypędzeń Niemców po drugiej wojnie światowej”, którą napisał na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego. W roku 2011 praca doktorska została uhonorowana główną nagrodą w konkursie organizowanym pod patronatem Prezydenta RP „Polskie wyzwania: państwo – tożsamość – rozwój”.

Korekta: Monika Banik.

Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa John Wiley & Sons oraz dr. Travisa Langleya  za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Batman and Psychology. A Dark and Stormy Night

Autor: Travis Langley

Wydawca: Jon Wiley & Sons Inc.

Rok wydania: 2012

337 stron

Oceń wpis:
[Głosów: 6]
Batman and Psychology. A Dark and Stormy Night written by Chudyśrednia ocen5/5 - 6oceny użytkowników